Beata Abramczyk: Jak zadbać o zdrowie zimą?

Zima nadchodzi szybkimi krokami. Zanim się zorientowałam, w mojej szafie na pierwszy plan przemieściły się zimowe ubrania. Czasami specjalnie w jednym rzędzie próbuję poukładać jakieś letnie bluzeczki łudząc się, że na zimę przyjdzie jeszcze czas. Nie wiem jak Wy ale ja bardzo kocham słoneczne dni i ciepłą aurę. 

Mimo zmiany pory roku mam nadzieję, że słońce będzie świecić mimo spadającej temperatury. Kiedy zmienia się pogoda nasz organizm jest wystawiony na szereg wirusów, bakterii, które jakby się sprzysięgły przeciwko nam. Atakują z podwojoną siłą. I tylko od naszego organizmu zależy kto wygrywa potyczkę, batalię a nieraz i wojnę. Każdy z nas musi zadbać o to by organizm a w szczególności nasz układ immunologiczny był przygotowany na takie ataki. Dlatego tak ważne jest abyśmy zawczasu zadbały o siebie.
Organizm człowieka jest bardzo złożoną fabryką, która działa w większości bez naszej wiedzy. Nie zastanawiamy się na co dzień co też dzieje się w nas w środku, jak pracuje nasz żołądek, jelita,płuca, jakie procesy zachodzą w każdej nasze komórce co sekundę. To się po prostu dzieje. Ale to my mamy wpływ czy dzieje się dobrze czy źle.

Jak to zrobić? Przede wszystkim przez dietę, która dostarcza paliwa do tej fabryki i w zależności jakie to paliwo będzie, tak będzie pracować nasz organizm. Okres zimowy jest okresem wyciszenia. Natura odpoczywa. Ziemia okryta śniegiem zapada się w zimowy sen. My przecież jesteśmy nierozłącznie związani z naturą, z niej się wywodzimy, dlatego nasz organizm potrzebuje w tym czasie również otulenia, spokoju, odpoczynku, relaksu. Kiedy na zewnątrz jest zimno, ciało zwiększa wewnętrzne ciepło i stara się je zachować.
Zimowa dieta powinna dostarczać większych ilości witamin i minerałów, gdyż one stanowią tarczę chroniącą nas w walce z bakteriami i wirusami. Już Hipokrates mówił, że jedzenie jest lekarstwem.

A jaki powinien być ten nasz jadłospis na co dzień?
Po pierwsze powinien obfitować w białka, które służą do budowy struktur organizmu, chronią przed uszkodzeniami nasze komórki i regenerują je. Białko powinno pochodzić z chudego mięsa drobiowego, wołowego, ryb, jaj oraz nabiału jeżeli oczywiście możemy go stosować w swojej diecie. Warto, jeżeli chodzi o nabiał, wybierać np. sery długodojrzewające: Parmezan, cheddar, gorgonzola, które mają znikomą zawartość laktozy.
Po drugie węglowodany złożone stanowiące źródło bardzo cennej energii, która w okresie zimowym jest dla nas bardzo potrzebna. Węglowodany złożone uwalniają ją w sposób systematyczny i stopniowy. Węglowodany złożone to produkty pełnoziarniste jak ; żytnie pieczywo, płatki owsiane, otręby, naturalny ryż, grube kasze, razowy makaron. Z warzyw to groch, fasola, bób, soja, soczewica, ciecierzyca.
Ale tutaj UWAGA!
To prawda, że jak marzniemy to organizm podpowiada nam, że potrzebuje więcej energii tylko trzeba uważać by rzeczywiście ją wykorzystywać w całości, ponieważ niezagospodarowana lubi odkładać się w tłuszczyk. Dlatego tak ważne jest uprawianie sporu także zimą. Może być to choćby 30 min. spaceru ale powinniśmy się ruszać codzienne.
Nie zapominajmy o tłuszczach ale, minimalizujemy tłuszcze nasycone na rzecz dobrych tłuszczy nienasyconych. W zimowej diecie pożądane są tłuszcze roślinne z nasion i orzechów, oliwa z oliwek. Zdrowa dieta musi także zawierać dużą ilość świeżych owoców i warzyw.

Dieta zimowa powinna opierać się na 5 posiłkach dziennie. Powinny być mniejsze a częstsze aby cały czas dostarczać organizmowi energii, co przyczyni się do równowagi cieplnej organizmu i zapobiegnie odkładaniu się tłuszczyku
Powinna opierać się także na kiszonkach. Właśnie w tym czasie powinniśmy bardzo dbać o naszą naturalną florę bakteryjną jelit, w których znajduje się 80% naszego układu odpornościowego stanowiącego swoistą barierę dla atakujących nas zarazków. To właśnie w kiszonkach takich jak: kiszona kapusta, ogórki ,kefir itp. występują te pożyteczne bakterie, które wspomagają pracę układu odpornościowego.
Powinniśmy wprowadzić do swojej diety także prebiotyki, które stanowią pożywkę wspomagającą rozwój dobrych bakterii. Znajdziemy je w cebuli, czosnku, ziemniakach, bananach, cykorii, porach, karczochach, otrębach pszennych, jęczmiennych. Korzeń cykorii jest uważany za najbogatsze naturalne źródło prebiotyków.
W tym czasie w naszej diecie powinny znaleźć się potrawy, które rozgrzewają takie jak zupy, kasze.
Jedzmy jak najczęściej ciepłe posiłki. Zima to czas aby w naszej kuchni zagościły na stałe gęste, syte pikantne potrawy ale nie tłuste. Oczywiście najlepsze będą zupy, lub dania tzw.jednogarnkowe, które nie są tuczące a dostarczają nam mnóstwa składników odżywczych i są mega rozgrzewające. Stosujemy dużo ziół i rozgrzewających przypraw: kurkuma, chili, pieprz, curry.

Nie możemy też zapominać o nawadnianiu naszego organizmu. Ponieważ aura zimowa nie sprzyja do picia zimnych napojów zastąpmy je ciepłymi herbatkami ziołowymi, owocowymi. Nie strońmy od rozgrzewających napojów imbirowo – cynamonowych. To czas by do napojów dodawać cytryny, miodu i wszystkich w jesieni sprawionych soków malinowych, z czarnej porzeczki, winogron itp. Pijmy też soki warzywno-owocowe, które są dla nas bombą witaminową a poprawiając naszą przemianę materii pomagają nam w oczyszczeniu organizmu.

Dobrej zimy!

Beata Abramczyk

Zobacz inne wpisy Autorki: http://coachingwspodnicy.pl/jak-wygrac-z-hashimoto-i-zyc-w-zgodzie-ze-soba/

Więcej o Autorce na Blogu: http://www.beataabramczyk.pl/